Tak wiele można by o nas napisać. Możemy opowiadać całymi wieczorami, o tym, jak powstały ZOOPY.

Jesteśmy zespołem, połączonym chęcią stworzenia czegoś, co ma wartość: produktu, który jest wyjątkowy i niecodzienny. Mamy w sobie pasję, wiarę i tyle energii, że również i to jest motorem napędzającym naszą małą fabrykę.

Zoopy to trzyosobowy zespół: Marta, Małgosia i Wojciech.

Marta – właściwa osoba na właściwym miejscu. To ona stanęła przed niemożliwym i dokonała osiągnięcia na miarę Nagrody Nobla: stworzyła nową wersję szybkiej i popularnej zupki. To jak Święty Graal wśród żywności instant. W dodatku jej głowa ma masę kolejnych rozwiązań dla równie smacznych i pożywnych produktów!

Małgosia – bez niej zupki najprawdopodobniej zapakowalibyśmy w woreczki strunowe. Czuwa nad projektami od strony ich realizacji i – strach się bać – wyłapuje nawet najmniejsze błędy. Dostawcy i współpracownicy nie mają z nią lekko, ale dzięki temu produkty w ogóle ujrzały światło dzienne. Jeszcze trochę jej pracy, a zabłysną w blasku fleszy!

Wojciech – baczny obserwator naszych działań i siła napędowa naszego zespołu. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych, nie ma problemów nie do rozwiązania i nie ma zupki instant, której by już nie próbował. Dzięki niemu wiemy, jak dobre produkty tworzymy. Z charyzmą i szczerym przekonaniem prowadzi nasz zespół w stronę sukcesu! Po drodze pałaszując swój ulubiony kubek Pieczarkowy.

Jednak ponad wszystko, Zoopy to dla każdego z nas czas. Czas, który poświęciliśmy na stworzenie receptury, czas na analizy, badania i próby. Czas, który podczas tworzenia pojawiał się i znikał. Gdy było go pod dostatkiem dawał nadzieję i inspiracje, a kiedy go brakowało – nerwy i spięcia. I tym czasem chcemy się podzielić. Pragniemy, żebyś zatrzymał się na chwilę i spróbował naszej interpretacji przyjemności. Poczuł smak dziesiątek godzin poświęconych na wybór odpowiednich przypraw. Spróbował świeżego warzywnego chrupnięcia. Dla Ciebie to kilka minut przerwy, a dla nas kolejny dowód, że czasem warto wierzyć.